Hamburger SV to nazwa, która w latach 80. budziła respekt w całej Europie. Klub z północnych Niemiec zdobywał mistrzostwa kraju, triumfował w Pucharze Europy i przez 55 lat nie opuszczał najwyższej klasy rozgrywkowej. Aż do 2018 roku, kiedy spadł po raz pierwszy w historii Bundesligi. Rozpoczęła się wtedy siedmioletnia gehenna w drugiej lidze, pełna nieudanych prób powrotu i rozczarowań na finiszu sezonu.
Historia Hamburger SV to lekcja tego, jak szybko można stracić wszystko i jak trudno odbudować pozycję w rankingach niemieckiej piłki. To także opowieść o klubie, który przez dekady był synonimem stabilności, a dziś walczy o odzyskanie dawnej świetności.
| # | Drużyna | M | PKT | Z | R | P | Bramki | +/- | Forma |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Bayern MonachiumLM | 24 | 63 | 20 | 3 | 1 | 88:23 | +65 | |
| 2 | Borussia DortmundLM | 24 | 52 | 15 | 7 | 2 | 51:25 | +26 | |
| 3 | TSG HoffenheimLM | 24 | 46 | 14 | 4 | 6 | 49:31 | +18 | |
| 4 | VfB StuttgartLM | 24 | 46 | 14 | 4 | 6 | 48:32 | +16 | |
| 5 | RB LipskLE | 24 | 44 | 13 | 5 | 6 | 46:33 | +13 | |
| 6 | Bayer LeverkusenLK | 23 | 40 | 12 | 4 | 7 | 44:29 | +15 | |
| 7 | Eintracht Frankfurt | 24 | 34 | 9 | 7 | 8 | 48:49 | -1 | |
| 8 | SC Freiburg | 24 | 33 | 9 | 6 | 9 | 34:39 | -5 | |
| 9 | FC Augsburg | 24 | 31 | 9 | 4 | 11 | 30:41 | -11 | |
| 10 | Union Berlin | 24 | 28 | 7 | 7 | 10 | 29:38 | -9 | |
| 11 | Hamburger SV | 23 | 26 | 6 | 8 | 9 | 26:34 | -8 | |
| 12 | Borussia Mönchengladbach | 24 | 25 | 6 | 7 | 11 | 27:39 | -12 | |
| 13 | FC Köln | 24 | 24 | 6 | 6 | 12 | 33:41 | -8 | |
| 14 | Mainz 05 | 24 | 23 | 5 | 8 | 11 | 27:39 | -12 | |
| 15 | FC St. Pauli | 24 | 23 | 6 | 5 | 13 | 23:40 | -17 | |
| 16 | Werder Brema↓ | 24 | 22 | 5 | 7 | 12 | 25:44 | -19 | |
| 17 | Wolfsburg↓ | 24 | 20 | 5 | 5 | 14 | 33:53 | -20 | |
| 18 | Heidenheim↓ | 24 | 14 | 3 | 5 | 16 | 22:53 | -31 |
Pozycja Hamburger SV w rankingach historycznych
Kiedy mowa o rankingach historycznych niemieckiej piłki, Hamburger SV zajmuje miejsce w absolutnej czołówce. Pod względem liczby trofeów HSV plasuje się wśród najlepszych klubów w historii Niemiec, choć do gigantów takich jak Bayern Monachium czy Borussia Dortmund sporo mu brakuje.
HSV wygrał mistrzostwo Niemiec 6 razy, Puchar Niemiec 3 razy, Puchar Europy raz i Puchar Zdobywców Pucharów raz.
Co jednak wyróżniało Hamburg na tle wszystkich innych klubów, to nieprzerwana obecność w najwyższej klasie rozgrywkowej. Od momentu powstania Bundesligi w 1963 roku HSV był jedynym klubem, który nigdy nie spadł z najwyższej ligi – aż do 2018 roku. Żaden inny zespół w Niemczech nie mógł się pochwalić taką serią.
| Trofeum | Liczba zwycięstw | Lata |
|---|---|---|
| Mistrzostwo Niemiec | 6 | 1923, 1928, 1960, 1979, 1982, 1983 |
| Puchar Niemiec (DFB-Pokal) | 3 | 1963, 1976, 1987 |
| Puchar Europy | 1 | 1983 |
| Puchar Zdobywców Pucharów | 1 | 1977 |
W rankingu klubów z największą liczbą sezonów w Bundeslidze HSV przez długi czas prowadził bezkonkurencyjnie. Spadek do 2. Bundesligi w 2018 roku był pierwszym w 55-letniej historii rozgrywek, co wywołało zamieszki wśród kibiców w Hamburgu.
Złota era – lata 70. i 80.
Ranking Hamburger SV osiągnął szczyt w latach 1979-1983, kiedy klub zdominował niemiecką piłkę. Hamburg zdobył wszystkie swoje trzy tytuły mistrzowskie Bundesligi między 1979 a 1983 rokiem. To był okres, gdy w zespole grali tacy zawodnicy jak Horst Hrubesch, Manfred Kaltz, Felix Magath czy angielska gwiazda Kevin Keegan.
Największym sukcesem w historii klubu było zwycięstwo w Pucharze Europy w sezonie 1982/83. HSV pokonał wtedy Juventus Turyn 1:0 w finale, zdobywając najważniejsze klubowe trofeum w Europie. Rok wcześniej klub wygrał także Puchar Zdobywców Pucharów, pokonując Anderlechta 2:0.
W tym okresie ranking Hamburger SV w Niemczech był niekwestionowany – klub należał do absolutnej elity europejskiej piłki. Volksparkstadion (wcześniej zwany inaczej) był twierdzą, a czerwone spodenki zespołu – stąd przydomek „die Rothosen” – budziły respekt w całej Europie.
Legendarni zawodnicy w historii klubu
Manfred Kaltz rozegrał najwięcej meczów w historii klubu – 581 spotkań, co czyni go absolutną legendą HSV. Przez lata był symbolem lojalności i oddania barwom klubu. Z kolei Uwe Seeler pozostaje królem strzelców z 137 golami i ma pomnik swojej prawej stopy przed stadionem.
Uwe Seeler był pierwszym królem strzelców w historii Bundesligi – w inauguracyjnym sezonie 1963/64 zdobył 30 goli w 30 meczach.
Seeler to ikona nie tylko Hamburga, ale całej niemieckiej piłki. Kapitan reprezentacji Niemiec przez lata był twarzą klubu i symbolem jego potęgi. Jego statystyki strzeleckie do dziś pozostają nieosiągalne dla kolejnych pokoleń napastników HSV.
Początek upadku – walka o przetrwanie
Po ostatnim triumfie w Pucharze Niemiec w 1987 roku ranking Hamburger SV zaczął systematycznie spadać. Klub wciąż utrzymywał się w Bundeslidze, ale coraz częściej walczył o utrzymanie niż o wysokie lokaty. Lata 90. i 2000. to okres przeciętności, przeplatany okazjonalnymi sukcesami, ale bez żadnego wielkiego trofeum.
Szczególnie dramatyczne były ostatnie lata przed spadkiem. W 2014 i 2015 roku Bruno Labbadia dwukrotnie ratował klub w barażach o utrzymanie, między innymi przeciwko Karlsruher SC. Każdy sezon kończył się walką o przetrwanie, a pozycja HSV w rankingu Bundesligi systematycznie spadała.
W sezonie 2016/17 Hamburg uniknął barażów dopiero w ostatniej kolejce. Napięcie rosło z każdym rokiem, a w Volksparkstadion wisiał specjalny zegar.
Zegar „Bundesliga Dino”
Zegar na stadionie odmierzał czas, przez który HSV był klubem zawsze obecnym w Bundeslidze. Kibice z dumą patrzyli na licznik pokazujący lata, dni, godziny i minuty nieprzerwanych występów w najwyższej klasie. Ten sam zegar zatrzymał się w maju 2018 roku na wartości: 54 lata, 261 dni, 00 godzin, 36 minut i 2 sekundy – co daje niewiarygodne 19,985 dni członkostwa w Bundeslidze.
Spadek w 2018 roku – koniec ery
Sezon 2017/18 był koszmarem. Pomimo zwycięstwa w ostatniej kolejce nad Borussią Mönchengladbach, HSV spadł do 2. Bundesligi po raz pierwszy w 55-letniej historii rozgrywek, gdy Wolfsburg wygrał 4:1 z Kolonią. Ranking Hamburger SV w niemieckiej piłce runął w jednej chwili.
Reakcja kibiców była gwałtowna. Spadek wywołał zamieszki wśród fanów Hamburga. Dla wielu było to nie do przyjęcia – klub, który przez ponad pół wieku był synonimem stabilności, nagle znalazł się w drugiej lidze. Przydomek „der Dino” (dinozaur), który kiedyś był powodem do dumy, nagle brzmiał jak gorzka ironia.
| Sezon | Pozycja końcowa | Trener | Uwagi |
|---|---|---|---|
| 2014/15 | 16. miejsce | Bruno Labbadia | Utrzymanie w barażach |
| 2015/16 | 10. miejsce | Bruno Labbadia | Względny spokój |
| 2016/17 | 17. miejsce | Markus Gisdol | Uniknięcie barażów w ostatniej kolejce |
| 2017/18 | 17. miejsce | Christian Titz | Spadek do 2. Bundesligi |
Siedem lat w piekle drugiej ligi
Po spadku wszyscy oczekiwali szybkiego powrotu. W końcu to Hamburg – klub z bogatą historią, dużym budżetem i oddanymi kibicami. Rzeczywistość okazała się brutalna. Ranking Hamburger SV w 2. Bundeslidze przez siedem lat pokazywał jedno: blisko, ale jednak za daleko.
Hamburg zajął czwarte miejsce w pierwszych trzech sezonach w drugiej lidze. Następnie dwukrotnie był trzeci, ale przegrał baraże z zespołem, który zajął trzecie miejsce od końca w Bundeslidze. Ponownie zajął czwarte miejsce w poprzednim sezonie.
W ciągu siedmiu sezonów w 2. Bundeslidze HSV czterokrotnie zajmował 4. miejsce i dwukrotnie przegrywał baraże o awans.
Baraże, które złamały serca kibiców
Najbardziej bolesne były baraże. W sezonie 2021/22 HSV zajął trzecie miejsce i dotarł do barażu, ale przegrał z Herthą Berlin 1:2, tracąc 0:2 u siebie pomimo wygranej w pierwszym meczu w Berlinie. Rok później było jeszcze gorzej.
W ostatniej kolejce sezonu 2022/23 HSV wygrał 1:0 z SV Sandhausen, a gdy SSV Jahn Regensburg prowadził 2:1 z drugim w tabeli Heidenheim, Hamburg był o krok od awansu. Jednak w jedenastu minutach doliczonych gry Heidenheim strzeliło dwa gole i zajęło pierwsze miejsce, przez co HSV musiał grać baraże ze Stuttgartem. Przegrał oba mecze, tracąc awans po raz piąty z rzędu.
To był moment, który złamał serca tysięcy fanów. Ranking Hamburger SV był tak blisko powrotu do elity, ale los okazał się okrutny.
Ranking frekwencji – wierni kibice
Jednym z jasnych punktów w tych ciemnych latach była niesamowita frekwencja. W sezonie 2022/23, piątym w 2. Bundeslidze, klub miał najwyższą średnią frekwencję spośród wszystkich klubów drugiej ligi. Volksparkstadion regularnie wypełniał się po brzegi, a kibice nie tracili wiary w powrót.
To pokazuje, jak wielkim klubem jest Hamburg. Nawet w drugiej lidze, nawet po kolejnych rozczarowaniach, fani przychodzili tłumnie na mecze. Ranking frekwencji HSV w 2. Bundeslidze był bezkonkurencyjny – żaden inny klub nie mógł pochwalić się takim wsparciem.
Sezon 2023/24 – kolejne rozczarowanie
W sezonie 2023/24 HSV spędził większość czasu w pierwszej trójce, tylko krótko spadając na czwarte miejsce w 19. kolejce po porażce 3:4 z Karlsruher SC. Po remisie 1:1 z Greuther Fürth w 27. kolejce spadli na czwarte miejsce, gdzie pozostali do końca sezonu. Po raz szósty z rzędu HSV minimalnie nie awansował do Bundesligi, podczas gdy ich rywale FC St. Pauli i Holstein Kiel awansowali.
Szczególnie bolesny był awans St. Pauli – lokalnego rywala z tego samego miasta. Ranking Hamburger SV był niższy od miejskiego wroga, co dla kibiców było nie do zniesienia.
Wreszcie powrót – sezon 2024/25
Siódmy sezon w drugiej lidze miał być inny. I rzeczywiście był. W sezonie 2024/25 Hamburg w końcu osiągnął swój cel i awansował do Bundesligi po siedmiu latach oczekiwania.
Po siedmiu latach cierpienia Hamburger SV w końcu zapewnił sobie powrót do Bundesligi, rozgromił Ulm 6:1 w niemieckiej drugiej lidze w sobotę. Ransford-Yeboah Königsdörffer strzelił dwa gole, a Daniel Heuer Fernandes obronił rzut karny, gdy Hamburg wspiął się na szczyt dywizji z niedoścignioną przewagą czterech punktów nad trzecim Elversbergiem przy jednej pozostałej kolejce.
Zwycięstwo 6:1 nad Ulm w maju 2025 roku zapewniło HSV awans do Bundesligi po siedmiu latach w drugiej lidze.
Tysiące kibiców Hamburga wbiegły na boisko, aby świętować awans swojej drużyny. Sceny radości były niesamowite – siedem lat frustracji eksplodowało w jednej chwili euforii. Ranking Hamburger SV w niemieckiej piłce znów zaczął rosnąć.
Merlin Polzin – bohater awansu
Trener Hamburg Merlin Polzin, urodzony w Hamburgu, przejął zespół tymczasowo po zwolnieniu Steffena Baumgarta w listopadzie i pozostał na stanowisku. „Kiedy wkładasz tyle pracy i jesteś nagradzany, nigdy tego nie zapomnisz”, powiedział 34-letni Polzin, który potwierdził, że jego kontrakt zostanie przedłużony na najwyższą ligę.
| Sezon | Liga | Pozycja | Uwagi |
|---|---|---|---|
| 2018/19 | 2. Bundesliga | 4. miejsce | Brak awansu |
| 2019/20 | 2. Bundesliga | 4. miejsce | Brak awansu |
| 2020/21 | 2. Bundesliga | 4. miejsce | Brak awansu |
| 2021/22 | 2. Bundesliga | 3. miejsce | Przegrane baraże z Herthą Berlin |
| 2022/23 | 2. Bundesliga | 3. miejsce | Przegrane baraże ze Stuttgartem |
| 2023/24 | 2. Bundesliga | 4. miejsce | Brak awansu, St. Pauli i Holstein Kiel awansowały |
| 2024/25 | 2. Bundesliga | 1-2. miejsce | Awans do Bundesligi! |
Pozycja HSV w rankingach europejskich
Siedem lat w drugiej lidze mocno zaszkodziło pozycji Hamburger SV w rankingach europejskich. Współczynnik UEFA klubu spadł dramatycznie, a HSV zniknął z map europejskich pucharów. Dla klubu, który w 1983 roku zdobył Puchar Europy, to była bolesna lekcja pokory.
Ranking UEFA Hamburger SV przed spadkiem pozwalał na regularne występy w europejskich pucharach. Po powrocie do Bundesligi klub będzie musiał od nowa budować swoją pozycję w Europie. Droga do odzyskania miejsca wśród elity będzie długa.
Co dalej? Perspektywy na przyszłość
Powrót do Bundesligi to dopiero początek. Ranking Hamburger SV w sezonie 2025/26 będzie zależał od tego, czy klub zdoła się utrzymać i zbudować stabilny zespół. Historia pokazuje, że awans to jedno, a utrzymanie to zupełnie inna sprawa.
HSV ma jednak solidne fundamenty – świetną bazę kibiców, nowoczesny stadion i bogatą historię. Volksparkstadion, które przeszło modernizację w 2000 roku, jest jedną z najlepszych aren w Niemczech. Akademia młodzieżowa klubu pracuje nad wychowaniem kolejnych talentów.
Pytanie brzmi: czy Hamburg zdoła wrócić do walki o czołowe lokaty w rankingu Bundesligi? Czy zobaczymy ponownie HSV w europejskich pucharach? To pokaże czas. Na razie klub i kibice celebrują powrót tam, gdzie ich miejsce – wśród najlepszych w Niemczech.
Hamburg jest szóstym najczęściej mistrzem Niemiec w historii i jednym z zaledwie pięciu niemieckich klubów, które zdobyły Puchar Europy.
Droga od potęgi do drugiej ligi i z powrotem była długa i bolesna. Ranking Hamburger SV przeszedł transformację od absolutnej czołówki przez piekło drugiej ligi do upragnionego powrotu. To historia o upadku, cierpieniu i ostatecznym odkupieniu. Historia, która przypomina, że w piłce nożnej nic nie jest dane na zawsze – ani sukces, ani porażka.
