Home Skoki narciarskie Problemy ze wzrokiem i trenowanie skoków – nieprawdopodobna historia Klemensa Murańki

Problemy ze wzrokiem i trenowanie skoków – nieprawdopodobna historia Klemensa Murańki

Autor: Dariusz Buzun

Klemens Murańka to skoczek, którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Długo mówiło się o wielkim talencie, ale ten wielki talent nie ma na swoim koncie wielu sukcesów. Niemniej jednak nie o tym będzie teraz mowa.

Kłopoty ze wzrokiem

Kłopoty ze wzrokiem to coś, z czym mierzy się naprawdę sporo osób. Zresztą wystarczy zwrócić uwagę na to, jak wiele osób korzysta z okularów (a można przecież nosić soczewki). Nie ma też co ukrywać, że mowa o sporym utrudnieniu.

W ten sposób dotarliśmy do tego, co najważniejsze – czy da się skakać, mając poważne problemy ze wzrokiem? Zdania pewnie są różne, ale okazało się, że można i pokazał to właśnie Klemens Murańka. Należy jednak przyznać, że nie jest to coś, co powinno się pochwalać. W zasadzie to jest nawet wprost przeciwnie – postępowanie Murańki można określić wyłącznie karygodnym. Mieliśmy do czynienia z proszeniem się o problemy! Nawiasem mówiąc, okazało się, że można oszukiwać trenerów przez dwa lata!

Przytoczona sytuacja miała miejsce już wiele temu. Co więcej, kłopoty ze wzrokiem od dawna można uznać za zakończone – tylko koncentrować się na skokach. Skoro już przy tym jesteśmy, obecny sezon w wykonaniu Klemensa Murańki nie jest dobry – wystarczy powiedzieć, że skoczka nie znajdziemy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Oczywiście 27-latek nie startował zawsze, ale brak miejsca w kadrze to też wyznacznik. Niektórzy mogą także dodać chorobę, przez którą zawodnik nie mógł wystartować w trzech konkursach.

Trudno stwierdzić, czy w najbliższym czasie doczekamy się przełamania, ale pewne jest to, że w najbliższy weekend okoliczności będą sprzyjające – pora na Zakopane!

Powiązane teksty