Analiza sportowa Historia klubów piłkarskich Piłka nożna Sport Sport zawodowy

Rankingi Tottenham – porównanie z czołówką Premier League

Sezon 2025/26 to dla Tottenhamu Hotspur prawdziwy koszmar. Klub, który zaledwie rok temu triumfował w Lidze Europy, zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli Premier League z zaledwie 29 punktami po 27 meczach. Dystans dzielący Spurs od czołówki angielskiej ekstraklasy nigdy nie był większy – Arsenal, lider rozgrywek, ma aż 32 punkty przewagi nad londyńskim rywalem.

Pozycja Tottenhamu w rankingach Premier League stała się tematem numer jeden wśród kibiców i ekspertów. Jak to możliwe, że zespół z ambicjami walki o europejskie puchary znalazł się w strefie zagrożenia spadkiem? Porównanie z czołówką ligi pokazuje skalę problemu i odsłania słabości, które doprowadziły do tej sytuacji.

Tottenham Hotspur ma bilans 7-8-12 i zajmuje 16. miejsce w Premier League – to najgorszy wynik klubu od dziesięcioleci

Aktualna pozycja Tottenhamu w tabeli Premier League

Tottenham Hotspur ma bilans 7-8-12, różnicę bramek -4 i 29 punktów, co plasuje ich w dolnej części tabeli. Ta forma stawia Tottenham na 16. miejscu spośród 20 zespołów w Premier League, ze skutecznością wygranych na poziomie 27%. To dramatyczny spadek dla klubu, który historycznie należał do „wielkiej szóstki” angielskiej piłki.

Ranking Tottenhamu w sezonie 2025/26 jest najbardziej rozczarowującym wynikiem w historii klubu w erze Premier League. Jeszcze w sezonie 2024-25 Tottenham zajął 17. miejsce, zaledwie pozycję nad strefą spadkową, choć wygrał Ligę Europy pokonując Manchester United 1-0 w finale. Obecny sezon pokazuje, że problemy strukturalne nie zostały rozwiązane mimo europejskiego triumfu.

Warto zauważyć, że forma domowa Tottenhamu jest bardzo słaba z 2 wygranymi, 4 remisami i 7 porażkami, podczas gdy forma wyjazdowa jest lepsza z 5 wygranymi, 4 remisami i 4 porażkami. To paradoks – zespół lepiej radzi sobie na obcych stadionach niż we własnym domu.

Porównanie z liderem – Arsenal

Przepaść między Tottenhamem a Arsenalem, wiecznym rywalem z północnego Londynu, nigdy nie była tak duża. Arsenal zajmuje 1. miejsce z 61 punktami po 28 meczach, mając bilans 18-7-3. Oznacza to, że Kanonierzy mają 32 punkty przewagi nad Spurs – różnica niemal całego sezonu dla przeciętnego zespołu.

Parametr Arsenal Tottenham Różnica
Pozycja 1 16 -15
Punkty 61 29 -32
Wygrane 18 7 -11
Bilans bramkowy 56:21 (+35) 36:40 (-4) -39

Arsenal ma różnicę bramek +35 po zdobyciu 56 bramek i stracie 21, co pokazuje zarówno skuteczność ofensywną, jak i solidność defensywną. Tottenham tymczasem zdobył 36 bramek w tym sezonie, ale stracił więcej niż zdobył, kończąc z ujemnym bilansem.

Bezpośrednie starcia między tymi zespołami w tym sezonie tylko pogłębiły rankingi Tottenhamu. Arsenal wyraźnie dominuje w derbach północnego Londynu, co jeszcze bardziej boli kibiców Spurs obserwujących sukces odwiecznych rywali.

Manchester City i Aston Villa – walka o czołówkę

Manchester City zajmuje 2. miejsce z 56 punktami po 27 meczach (bilans 17-5-5) i różnicą bramek +31 (56:25). Obywatele, mimo że nie prowadzą w tabeli, wciąż pozostają w grze o tytuł i pokazują klasę, której Tottenhamowi obecnie brakuje. Różnica między City a Spurs wynosi 27 punktów – prawie tyle, ile Tottenham zdobył w całym dotychczasowym sezonie.

Aston Villa zajmuje 3. miejsce z 51 punktami po 27 meczach (bilans 15-6-6) i różnicą bramek +10 (38:28). Villa to jeden z największych pozytywnych zaskoczeń sezonu, pokazujący że przy odpowiedniej strategii i stabilności można konkurować z największymi. Ranking Aston Villi w porównaniu z Tottenhamem (22 punkty przewagi) to kolejny dowód na to, jak daleko Spurs odeszli od elity.

Różnica punktowa między Tottenhamem a pierwszą trójką wynosi od 22 do 32 punktów – to przepaść nie do pokonania w tym sezonie

Manchester United i Chelsea – sąsiedzi w rankingu historycznym

Jeszcze bardziej bolesne dla kibiców Tottenhamu jest porównanie z Manchester United i Chelsea – klubami, które tradycyjnie należały do „wielkiej szóstki”. Manchester United zajmuje 4. miejsce z 48 punktami (bilans 13-9-5), a Chelsea 5. miejsce z 45 punktami (bilans 12-9-6).

Te zespoły, mimo własnych problemów w ostatnich latach, wciąż znajdują się w strefie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, podczas gdy pozycja Tottenhamu w rankingu Premier League jest bliższa strefie spadkowej niż europejskim pucharom. Różnica między United a Spurs to 19 punktów, między Chelsea a Tottenhamem – 16 punktów.

Klub Pozycja Punkty Bilans Przewaga nad Tottenhamem
Arsenal 1 61 18-7-3 +32
Manchester City 2 56 17-5-5 +27
Aston Villa 3 51 15-6-6 +22
Manchester United 4 48 13-9-5 +19
Chelsea 5 45 12-9-6 +16
Tottenham 16 29 7-8-12

Co ciekawe, w poprzednim sezonie Tottenham pokonał Manchester United 1-0 w finale Ligi Europy, co dało im kwalifikację do Ligi Mistrzów. Ten triumf wydaje się teraz odległym wspomnieniem, a rankingi Tottenhamu pokazują, jak szybko można spaść z europejskiego piedestału.

Liverpool – upadek obrońcy tytułu

Liverpool, jako obrońca tytułu mistrzowskiego, zajmuje 6. miejsce z 45 punktami (bilans 13-6-8). To również rozczarowujący sezon dla The Reds, ale ich pozycja w rankingu Premier League wciąż daje nadzieję na kwalifikację europejską. Tottenham znajduje się 16 punktów za Liverpoolem, co pokazuje różnicę między zespołem w kryzysie a zespołem w katastrofie.

Porównanie rankingów Tottenhamu i Liverpoolu jest szczególnie interesujące, bo oba kluby przechodzą trudny okres, ale na zupełnie innym poziomie. Liverpool walczy o europejskie puchary, Tottenham – o utrzymanie w lidze.

Rankingi międzynarodowe – pozycja Tottenhamu na tle Europy

Tottenham zajmuje 28. miejsce w rankingu światowym klubów, 26. w rankingu europejskim i 9. w rankingu angielskim. Te statystyki pokazują, że mimo obecnych problemów ligowych, klub wciąż ma znaczącą pozycję w szerszej perspektywie – głównie dzięki historycznym sukcesom i infrastrukturze.

Warto jednak zauważyć, że ranking Tottenhamu w kontekście angielskim (9. miejsce) jest wyższy niż ich aktualna pozycja ligowa (16. miejsce). To efekt długoterminowej oceny, która uwzględnia poprzednie sezony. Jeśli słaba forma się utrzyma, rankingi Tottenhamu w klasyfikacjach międzynarodowych nieuchronnie spadną.

Ranking UEFA i konsekwencje dla europejskich pucharów

Pozycja Tottenhamu w rankingu Premier League ma bezpośredni wpływ na możliwość gry w europejskich pucharach. Tottenham gra w Lidze Mistrzów w sezonie 2025-26 dzięki wygraniu Ligi Europy w poprzednim sezonie, ale przy obecnej formie ligowej nie zakwalifikują się do żadnych rozgrywek europejskich w przyszłym sezonie.

To ogromny cios dla finansów klubu i prestiżu. Rankingi Tottenhamu w europejskich rozgrywkach mogą spaść dramatycznie, co utrudni przyciąganie topowych zawodników i będzie miało długofalowe konsekwencje.

Statystyki ofensywne – gdzie Tottenham traci do czołówki

Analiza statystyk ofensywnych pokazuje, gdzie rankingi Tottenhamu odbiegają od czołówki. Tottenham zdobył 36 bramek w tym sezonie Premier League, co przy 27 meczach daje średnią 1,33 bramki na mecz. Dla porównania, Arsenal zdobył 56 bramek (średnia 2,0 na mecz), a Manchester City również 56 bramek.

Problemem nie jest tylko liczba zdobytych bramek, ale ich rozkład. Pedro Porro był jednym z najlepszych prawych obrońców w Premier League w tym sezonie, zajmując 80-95 percentyl wśród obrońców pod względem podań do ostatniej tercji i udanych podań w pole karne, ale brak skuteczności w ofensywie to główny problem zespołu.

Kluczowi zawodnicy i ich wpływ na ranking

Xavi Simons może w końcu odnaleźć się w Tottenhamie, ale Holender wciąż wypada słabo w kluczowych metrykach ofensywnych, z wyjątkiem Expected Assists i kreowanych szans, zajmując 80-95 percentyl w udanych podaniach prostopadłych na 90 minut. To pokazuje, że potencjał jest, ale brak konsekwencji w wykończeniu akcji.

Odejście kluczowych zawodników również wpłynęło na rankingi Tottenhamu. W letnim oknie transferowym kapitan Son Heung-min odszedł do Los Angeles FC po dziesięciu latach w klubie. Strata lidera i najlepszego strzelca to cios, którego Spurs nie potrafili skompensować.

Obrona – Achillesowa pięta Tottenhamu

Jeśli ofensywa kuleje, to obrona jest prawdziwą tragedią. Tottenham stracił około 40 bramek w 27 meczach, co daje średnią 1,48 bramki straconej na mecz. Dla porównania, Arsenal stracił tylko 21 bramek w 28 meczach (0,75 na mecz), a Manchester City 25 bramek w 27 meczach (0,93 na mecz).

Guglielmo Vicario był dziwnym bramkarzem w tym sezonie – wypada słabo pod względem obron i procentu skuteczności, choć nie tak źle w bramkach zapobiegniętych, a jego gra nogami pozostawia wiele do życzenia. To niepokojące dla zespołu aspirującego do wyższych pozycji w rankingu Premier League.

Tottenham stracił prawie dwa razy więcej bramek niż Arsenal – to główna przyczyna 32-punktowej różnicy w tabeli

Problem defensywny Tottenhamu nie ogranicza się tylko do bramkarza. Rodrigo Bentancur był dużą stratą dla Tottenhamu z powodu kontuzji, zajmując 80-95 percentyl w przechwytach na 90 minut, odzyskanych piłkach i skuteczności w pojedynkach na ziemi. Brak stabilności w środku pola przekłada się bezpośrednio na słabą obronę.

Zmiany w zarządzie i na ławce trenerskiej

Rankingi Tottenhamu są również odbiciem chaosu w strukturach klubu. Przed rozpoczęciem sezonu Thomas Frank został mianowany nowym trenerem na trzyletnią umowę, zastępując Ange Postecoglou, który został zwolniony pod koniec poprzedniego sezonu. To była pierwsza duża zmiana, ale nie ostatnia.

4 września 2025 roku, po prawie 25 latach na stanowisku, Daniel Levy zrezygnował z funkcji prezesa klubu. To koniec ery – Levy był symbolem Tottenhamu przez ponad dwie dekady, za jego kadencji wybudowano nowy stadion i klub stał się potęgą finansową. Jednak brak trofeów ligowych i obecna katastrofa w rankingu Premier League ostatecznie doprowadziły do jego odejścia.

Tottenham obecnie nie ma menedżera po odejściu Thomasa Franka 11 stycznia. Brak stabilności na ławce trenerskiej to kolejny czynnik wpływający na słabą pozycję Tottenhamu w rankingu. Zespół bez jasnego przywództwa nie może konkurować z dobrze zorganizowanymi rywalami z czołówki.

Historyczne osiągnięcia vs. obecna rzeczywistość

Kontrast między historią a teraźniejszością jest bolesny dla kibiców. Tottenham należy do najbardziej utytułowanych klubów w angielskiej piłce z 26 trofeami ligowymi i pucharowymi, był pierwszym zespołem, który wygrał dublet Liga-Puchar Anglii w XX wieku, pierwszym angielskim zespołem, który wygrał europejski puchar i pierwszym, który wygrał dwa różne europejskie trofea.

Tottenham zajmuje 6. miejsce w rankingu wszystkich głównych trofeów zdobytych przez angielskie kluby (28 trofeów). To imponujące osiągnięcie, które pokazuje historyczną pozycję klubu w angielskiej piłce. Jednak Tottenham dzieli 15. miejsce pod względem liczby mistrzostw Anglii (2 tytuły), co pokazuje, że mimo bogatej historii pucharowej, dominacja ligowa zawsze była poza zasięgiem.

Osiągnięcie Pozycja w rankingu
Wszystkie główne trofea 6. miejsce (28 trofeów)
Mistrzostwa Anglii 15. miejsce (2 tytuły)
Puchar Anglii 3. miejsce (8 zwycięstw)
Puchar Ligi 6. miejsce (4 zwycięstwa)
Europejskie puchary 4. miejsce wśród angielskich klubów (4 trofea)

Tottenham jest jednym z zaledwie sześciu klubów, które grały we wszystkich 34 sezonach Premier League do 2025-26. Ta ciągłość obecności w najwyższej klasie rozgrywkowej jest zagrożona – jeśli rankingi Tottenhamu nie poprawią się szybko, po raz pierwszy od 1977 roku mogą spaść z najwyższej ligi.

Aspekty finansowe i wartość klubu

Tottenham jest 9. najbogatszym klubem na świecie według rankingu Forbesa z 2025 roku (wartość 3,3 miliarda dolarów, 2,6 miliarda funtów). Pod względem przychodów zajmuje 9. miejsce na świecie w sezonie 2024-25 z 672,6 miliona euro (585,56 miliona funtów) według firmy księgowej Deloitte.

Te rankingi finansowe Tottenhamu pokazują siłę ekonomiczną klubu, ale także paradoks obecnej sytuacji. Jak zespół z takimi zasobami może zajmować 16. miejsce w lidze? Problem nie leży w braku pieniędzy, ale w ich wykorzystaniu – złe decyzje transferowe, niestabilność trenerska i brak długoterminowej strategii sportowej.

Nowy stadion Tottenhamu, jeden z najnowocześniejszych w Europie, generuje ogromne przychody, ale sportowe wyniki nie nadążają za infrastrukturą. Rankingi finansowe Tottenhamu są imponujące, ale bez sukcesów sportowych mogą zacząć spadać – brak europejskich pucharów oznacza utratę milionów euro przychodów.

Perspektywy na resztę sezonu

Z 11 meczami do końca sezonu, pozycja Tottenhamu w rankingu Premier League wygląda niepokojąco. Zespół ma zaledwie 5 punktów przewagi nad strefą spadkową, gdzie znajdują się Burnley (19 punktów) i Wolves (10 punktów). Każdy kolejny słaby wynik przybliża Spurs do katastrofy.

Realnym celem dla Tottenhamu nie jest już walka o europejskie puchary, ale bezpieczne utrzymanie. To dramatyczny spadek ambicji dla klubu, który jeszcze niedawno regularnie walczył o miejsca w czołowej czwórce. Rankingi Tottenhamu mogą spaść jeszcze niżej, jeśli nie nastąpi szybka poprawa wyników.

Bez menedżera i z zespołem pozbawionym pewności siebie, trudno o optymizm. Porównanie z czołówką Premier League pokazuje przepaść nie tylko punktową, ale także mentalną i organizacyjną. Arsenal, Manchester City czy Aston Villa to zespoły z jasną wizją i stabilnością – wszystkiego, czego obecnie brakuje Tottenhamowi.

Tottenham ma największą liczbę zawodników reprezentujących Anglię (80 na dzień 9 września 2025) i największą liczbę bramek zdobytych przez zawodników reprezentujących Anglię (262 w 2025 roku)

Co musi się zmienić, by poprawić ranking Tottenhamu

Poprawa pozycji Tottenhamu w rankingu Premier League wymaga kompleksowych zmian. Po pierwsze, klub potrzebuje stabilności trenerskiej – trzeci trener w ciągu dwóch sezonów to droga donikąd. Po drugie, defensywa wymaga natychmiastowego wzmocnienia, zarówno personalnego, jak i taktycznego.

Po trzecie, klub musi odbudować mentalność zwycięzców. Tottenham przez lata był kojarzony z „brakiem trofeów” mimo dobrej gry. Teraz nie ma ani trofeów, ani dobrej gry. Ranking Tottenhamu w Premier League to tylko objaw głębszych problemów kulturowych w klubie.

Porównanie z czołówką pokazuje, że przepaść nie jest nie do pokonania w dłuższej perspektywie – Aston Villa udowodniła, że przy odpowiednim zarządzaniu można szybko wspiąć się w rankingu. Ale wymaga to czasu, cierpliwości i mądrych decyzji – wszystkiego, czego Tottenhamowi ostatnio brakowało.

Rankingi Tottenham vs. czołówka Premier League to obecnie opowieść o dwóch różnych światach. Z jednej strony zespoły walczące o mistrzostwo i europejską chwałę, z drugiej klub pogrążony w kryzysie, walczący o przetrwanie. Droga powrotna będzie długa i wyboista, ale historia klubu pokazuje, że Tottenham potrafił się podnosić z upadków. Pytanie brzmi, czy tym razem zdąży to zrobić, zanim będzie za późno.

Dodaj komentarz