Przez dziesięciolecia reprezentacja Walii w piłce nożnej kojarzyła się przede wszystkim z nieobecnością na wielkich turniejach. 58 lat przerwy między występami na mistrzostwach – tyle czasu minęło od mundialu w Szwecji w 1958 roku do Euro 2016 we Francji. Mimo że w walijskich barwach grały prawdziwe gwiazdy europejskiego futbolu, Smoki konsekwentnie odpuszczały w eliminacjach. Ale kiedy w końcu przełamały klątwę, pokazały, że potrafią rywalizować z najlepszymi. Półfinał Euro 2016, awans na mundial w Katarze – ostatnia dekada to prawdziwy renesans walijskiej piłki.
Reprezentacja Walii w piłce nożnej – kto gra obecnie w kadrze
Obecny skład reprezentacji Walii stanowi mieszankę doświadczonych zawodników i młodych talentów, którzy mają szansę zapisać się w historii walijskiego futbolu. Od lipca 2024 roku drużyną kieruje Craig Bellamy, były reprezentant kraju, który przejął stery po Robercie Page’u. Pełną listę piłkarzy, którzy aktualnie reprezentują Walię, znajdziesz poniżej.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
58 lat w cieniu – dlaczego Walia tak długo czekała na wielki turniej
Od 1958 roku reprezentacji Walii przez 58 lat nie udało się awansować ani na mistrzostwa świata ani na mistrzostwa Europy, mimo że w reprezentacji Walii grali piłkarze odnoszący spore sukcesy w karierze klubowej tacy jak John Charles (gwiazda Juventusu Turyn, król strzelców Serie A w sezonie 1957/1958), pomocnik Terry Yorath, Joey Jones i John Toshack (dwukrotni zdobywcy Pucharu Europy z FC Liverpool), Ian Rush (jeden z najlepszych napastników Europy w latach 80., dwukrotny zdobywca Pucharu Europy z FC Liverpool), bramkarz Neville Southall (zdobywca Pucharu Zdobywców Pucharów 1985 z Evertonem), napastnik Mark Hughes, oraz Ryan Giggs (zawodnik Manchesteru United, dwukrotny zdobywca Ligi Mistrzów). Lista imponująca, prawda?
Problem tkwił w braku szerokiej kadry. Walia to niewielki kraj – zaledwie 3 miliony mieszkańców. Gdy w jednym pokoleniu pojawiały się dwie-trzy gwiazdy, reszta składu nie nadążała poziomem. Najbliżej awansu na mistrzostwa Europy reprezentacja Walii była w 1976 i 2003 roku – w fazie ćwierćfinałowej eliminacji do turnieju 1976 w Jugosławii przegrała dwumecz z reprezentacją Jugosławii (0:2, 1:1), natomiast w barażach do turnieju 2004 w Portugalii przegrała dwumecz z reprezentacją Rosji (0:0, 0:1). Blisko, ale jednak za mało.
58 lat – tyle czasu minęło między występem na mundialu w Szwecji (1958) a debiutem na Euro we Francji (2016)
Paradoksalnie, właśnie ta długa nieobecność sprawiła, że sukces z 2016 roku smakował wyjątkowo. Całe pokolenia kibiców czekały na ten moment.
Mundial 1958 – jedyny raz w XX wieku
Na Mundialu 1958 w Szwecji reprezentacja Walii prowadzona przez Jimmy’ego Murphy’ego w fazie grupowej zanotowała trzy remisy (1:1 z reprezentacją Węgier, 1:1 z reprezentacją Meksyku oraz 0:0 ze reprezentacją Szwecji). Między reprezentacją Walii a reprezentacją Węgier rozegrano więc dodatkowy mecz (baraż o awans), w którym lepsi okazali się Walijczycy, którzy wygrali 2:1 i awansowali do ćwierćfinału, w którym ulegli 0:1 przyszłym mistrzom świata – reprezentacji Brazylii.
To był turniej, który pokazał, że Walia potrafi. Na wspomnianym turnieju Smoki doszły do ćwierćfinału, ulegając 0:1 Brazylii, czyli późniejszym mistrzom globu. Bramka Pelego – wówczas zaledwie 17-letniego cudownego dziecka – zakończyła walijskie marzenia. Ale sam fakt, że mały kraj z wysp dotarł tak daleko, pozostał w pamięci na dekady.
Trevor Ford wystąpił w 38 meczach Reprezentacji Walii i strzelił w tym czasie 23 bramki, co daje świetną średnią 0,6 gola na mecz. Z tego też powodu nie mógł zagrać na Mistrzostwach Świata w 1958 roku, na które po raz pierwszy w historii awansowała Walia – Ford został zawieszony za nielegalne płatności podczas pobytu w Sunderlandzie. Gdyby zagrał, kto wie, może Walia poszłaby jeszcze dalej?
Euro 2016 – przełom, który zmienił wszystko
Po samobójczej śmierci Gary’ego Speeda, dnia 19 stycznia 2012 roku selekcjonerem reprezentacji Walii został Chris Coleman, pod którego wodzą w eliminacjach do mistrzostw Europy 2016 w grupie B zajęła 2. miejsce (za reprezentacją Belgii), dzięki czemu po raz pierwszy w historii awansowała na mistrzostwa Europy. Coleman, który przejął drużynę w najtrudniejszym momencie, zbudował zespół oparty na charakterze i kolektywnej grze.
Na turnieju 2016 we Francji reprezentacja Walii mająca w składzie takich zawodników jak Gareth Bale czy Aaron Ramsey okazała się najlepsza w grupie B, wygrywając 2 mecze i 1 przegrywając (2:1 z reprezentacją Słowacji, 3:0 z reprezentacją Rosji, 1:2 z reprezentacją Anglii), dzięki czemu awansowała do 1/8 finału. Wygrana z Rosją 3:0 była pokazem siły – Walia grała odważnie, agresywnie, z pełnym zaangażowaniem.
Wcześniej Walijczycy wygrali fazę grupową, wyprzedzając Anglię, Słowację i Rosję, a w rundzie pucharowej wyeliminowali kolejno Irlandię Północną oraz Belgię. Mecz z Belgią to był prawdziwy pokaz charakteru. Walia wygrała 3:1, eliminując faworyzowaną drużynę pełną gwiazd z Premier League. Robson-Kanu strzelił genialnego gola po zwodzie, który przeszedł do historii Euro.
Półfinał Euro 2016 – największy sukces w historii walijskiej piłki nożnej
Wtedy Smoki musiały uznać wyższość triumfatora Euro 2016 – Portugalii, ulegając 0:2. Cristiano Ronaldo i spółka okazali się za mocni, ale dla Walii i tak był to historyczny wynik. Mistrzostwa Europy w 2016 roku były jednak dość łaskawe dla debiutantów, ponieważ walijscy zawodnicy wywalczyli wtedy brązowy medal.
Gareth Bale na Euro 2016 – lider w najważniejszym momencie
Na tym turnieju trzy bramki dla Walii zdobył Gareth Bale, a dwa trafienia zanotował Hal Robson-Kanu. Bale był absolutnym liderem tej drużyny – nie tylko na boisku, ale i w szatni. Jego pewność siebie udzielała się całemu zespołowi.
Gareth Bale – od chłopaka z Cardiff do legendy
Gareth Bale z 41 golami jest największym strzelcem Walii, będąc częścią reprezentacji narodowej od czasu debiutu w maju 2006 roku przeciwko Trynidadowi i Tobago. Mając 16 lat i 315 dni, Bale był najmłodszym zawodnikiem, który kiedykolwiek reprezentował Walię. To był początek niezwykłej kariery.
Gareth Bale zadebiutował w Reprezentacji Walii 27 maja 2006 roku w meczu towarzyskim przeciwko Trynidadowi i Tobago. Stał się zatem najmłodszym piłkarzem w historii walijskiej drużyny narodowej. Również został najmłodszym strzelcem. W swoim 3 meczu dla seniorskiego zespołu „Smoków” zdobył gola, a Walia pokonała Słowację 5-1 w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy 2008.
Walijczycy wygrali 6-0 z Chinami, Bale zdobył wtedy swoją 27, 28 i 29 bramkę dla reprezentacji stając się najlepszym strzelcem. Hat-trick przeciwko Chinom w 2018 roku pozwolił mu przejść Iana Rusha w klasyfikacji strzelców wszech czasów. Ian Rush był na pierwszym miejscu z 28 bramkami, aż do wspomnianego meczu Walii z Chinami w 2018 roku.
| Pozycja | Zawodnik | Bramki | Mecze | Lata |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Gareth Bale | 41 | 111 | 2006-2023 |
| 2. | Ian Rush | 28 | 73 | 1980-1996 |
| 3. | Trevor Ford | 23 | 38 | 1946-1957 |
| 4. | Ivor Allchurch | 23 | 68 | 1951-1966 |
| 5. | Mark Hughes | 16 | 72 | 1984-1999 |
Największym osiągnięciem byłego gwiazdy Realu Madryt na arenie międzynarodowej było doprowadzenie Walii do półfinału Euro 2016. Bale nie był tylko strzelcem – był kompletnym zawodnikiem, który potrafił zmienić mecz jedną akcją. Jego prędkość, strzał z dystansu i umiejętności w grze standardowej czyniły go niemal niemożliwym do zatrzymania w najlepszych latach.
41 goli – Gareth Bale jest najskuteczniejszym strzelcem w historii reprezentacji Walii
W 2021 roku w meczu przeciwko Meksykowi został pierwszym Walijczykiem, który przekroczył 100 meczów w reprezentacji. To pokazuje, jak bardzo był oddany narodowej drużynie. Mimo kontuzji i problemów w Realu, zawsze znajdował siły na reprezentację.
Ian Rush – legenda, której rekord wydawał się niezniszczalny
Ian Rush reprezentował Walię przez blisko 16 lat (1980-1996). Pierwszą bramkę strzelił 27 maja 1982 roku kiedy to pokonał bramkarza Irlandii Północnej. Przez lata był absolutną ikoną walijskiego futbolu – napastnik, który w barwach Liverpoolu zdobywał wszystko, co było do zdobycia.
Ian Rush jest jednym z największych strzelców, którzy kiedykolwiek żyli – tak o nim mówił Ryan Giggs. Rush przez 16 lat grał dla Walii, ale nigdy nie zagrał na wielkim turnieju. To frustrujące, gdy zdajesz sobie sprawę, jak wielkim był piłkarzem na poziomie klubowym.
Ryan Giggs – geniusz, który nie zaznał turniejowego szczęścia
Legenda Manchesteru United strzeliła 16 goli w 72 meczach dla reprezentacji narodowej, z jego pierwszym golem zanotowanym zaledwie 17 minut po debiucie w Walii, kiedy strzelił zwycięskiego gola przeciwko Anglii 2 maja 1984 roku. Giggs to jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii futbolu klubowego – 13 tytułów mistrza Anglii, 2 Ligi Mistrzów. Ale w reprezentacji? Nigdy nie zagrał na mistrzostwach.
To paradoks walijskiego futbolu – Ryan Giggs, jeden z najlepszych skrzydłowych w historii, nigdy nie wystąpił na Euro czy mundialu. Bale powiedział: „Dla mnie największym zawodnikiem jest Ryan Giggs. Był moim bohaterem dorastając i jest legendą światowego futbolu”. Wzajemny szacunek między tymi dwoma walijskimi gwiazdami był zawsze widoczny.
Mark Hughes i inni – gwiazdy, które zasługiwały na więcej
Hughes miał całkiem niezłą karierę na poziomie klubowym, dołączając do Manchesteru United po zakończeniu szkoły w 1980 roku. Wyjechał do Barcelony w 1986 roku, po czym wrócił na Old Trafford na najbardziej udany okres pod wodzą Sir Alexa Fergusona między 1988 a 1995. Zdobywca Pucharu Zdobywców Pucharów, dwukrotny król strzelców Premier League – a w reprezentacji? 16 goli w 72 meczach, ale żadnego wielkiego turnieju.
Lista walijskich piłkarzy, którzy błyszczeli w klubach, ale nie mieli szansy zagrać na mistrzostwach, jest długa. John Charles – król strzelców Serie A, gwiazda Juventusu. Neville Southall – jeden z najlepszych bramkarzy lat 80. Joey Jones i John Toshack – zdobywcy Pucharu Europy z Liverpoolem. Wszyscy zasługiwali na więcej.
Kolejne turnieje – Euro 2020 i Mundial 2022
Zespół wziął jeszcze udział w ME w 2020 roku, jednak odpadł po 1/8 finału, odnosząc wtedy dużą porażkę w meczu przeciwko reprezentacji Danii (0:4). To był bolesny powrót do rzeczywistości. Dania tego dnia była nie do zatrzymania, a Walia wyglądała na zmęczoną i pozbawioną pomysłu.
Mundial w Katarze będzie jej drugim występem w historii w mistrzostwach globu. Po 64 latach przerwy Walia znów zagrała na mundialu. Robert Page z powodzeniem prowadził walijską kadrę przez ostatnie lata, doprowadzając ją do historycznego awansu na Mistrzostwa Świata. Jego praca polegała na budowaniu zgranej drużyny i wykorzystaniu potencjału tkwiącego w poszczególnych zawodnikach. Jego dziedzictwo to przede wszystkim stabilizacja i udowodnienie, że Walia potrafi rywalizować z europejską czołówką.
Turniej w Katarze nie przyniósł spektakularnych wyników, ale sam fakt obecności był historyczny. Walia pokazała, że nie jest już przypadkowym gościem na wielkich imprezach.
Ranking FIFA i pozycja w europejskiej hierarchii
W 2015 r. Smoki zajmowały najwyższe miejsce w historii rankingu FIFA, plasując się na ósmej pozycji. To był szczyt formy – tuż przed Euro 2016. Walia wyprzedziła wówczas takie potęgi jak Hiszpania czy Włochy. Oczywiście, ranking FIFA bywa kontrowersyjny, ale 8. miejsce to i tak ogromne osiągnięcie dla kraju z 3 milionami mieszkańców.
Obecnie reprezentacja Walii oscyluje między 25. a 35. miejscem w rankingu. To nadal solidna pozycja, pokazująca, że Smoki są stabilną drużyną europejskiego średniaka z potencjałem na więcej.
Stadiony i atmosfera – gdzie Smoki czują się jak w domu
Aktualnie reprezentacja Walii najczęściej rozgrywa swoje domowe mecze na Stadionie Miejskim w Cardiff oraz Liberty Stadium w Swansea. Najwięcej meczów w historii, bo 94 Walia rozegrała w roli gospodarza na obiekcie Racecourse Ground w Wrexham. Wrexham to historyczne miejsce – najstarszy stadion międzynarodowy na świecie wciąż używany do meczów.
Cardiff City Stadium pomieści ponad 33 tysiące kibiców i to tam odbywają się najważniejsze mecze. Atmosfera podczas spotkań reprezentacji bywa elektryzująca – walijscy kibice śpiewają hymn „Hen Wlad Fy Nhadau” z taką pasją, że aż ciarki przechodzą po plecach.
Ciekawostki i rekordy
Walia pokonała na własnym terenie Irlandię 3 marca 1888 r. aż 11:0. Dziesięć lat wcześniej, bo 23 marca 1878 r. drużyna narodowa Walii uległa na wyjeździe Szkocji 0:9. To najwyższe zwycięstwo i najwyższa porażka w historii Smoków – obie z XIX wieku, gdy futbol wyglądał zupełnie inaczej.
- Walijski Związek Piłki Nożnej (FAW) powstał w 1876 r. W marcu tego roku Walijczycy rozegrali swój pierwszy oficjalny mecz, a ich przeciwnikiem byli Szkoci. Wówczas w Glasgow Walia uległa rywalowi 0:4
- Walijczycy znani są pod pseudonimem: The Dragons (Smoki)
- Reprezentacja rozgrywa swoje mecze od 1876 roku, od 1910 roku jest członkiem FIFA, a od 1954 – UEFA
- Gareth Bale dwa razy ustrzelił hat-tricka – najpierw w 2018 roku przeciwko Chinom i w 2021 przeciwko Białorusi
Pseudonim: The Dragons (Smoki) – symbol siły, dumy i waleczności
Nowa era pod wodzą Craiga Bellamy’ego
Od lipca 2024 roku stery w reprezentacji przejął Craig Bellamy. Jako były znakomity piłkarz, Bellamy wnosi ze sobą ogromne doświadczenie i zapewne nową energię. Jego zadaniem będzie nie tylko utrzymanie dotychczasowego poziomu, ale także dalszy rozwój drużyny i wprowadzanie świeżych pomysłów taktycznych, które mogą przełożyć się na lepsze wyniki w eliminacjach i przyszłych turniejach.
Bellamy to postać kontrowersyjna, ale niezwykle charyzmatyczna. Jako zawodnik słynął z nieustępliwości i determinacji – cechy, które idealnie pasują do walijskiego charakteru. Teraz musi udowodnić, że potrafi przenieść tę energię na drużynę jako trener.
Wyzwanie jest spore. Gareth Bale zakończył karierę, pokolenie z Euro 2016 powoli się kończy. Bellamy musi znaleźć nowych liderów, zbudować nową tożsamość drużyny. Ale historia pokazuje, że Walia potrafi zaskakiwać – czasem wystarczy tylko trochę wiary i odpowiedni moment.
