Rankingi klubów i lig

Rankingi Deportivo Alaves – pozycja w La Liga

Deportivo Alaves to klub, który w ostatnich latach nieustannie balansuje między walką o utrzymanie a aspiracjami do stabilnej pozycji w środku tabeli La Liga. Sezon 2025/26 nie jest wyjątkiem – zespół z Vitorii-Gasteiz zajmuje 16. miejsce z 27 punktami po 26 rozegranych kolejkach, co oznacza bezpośrednią walkę o pozostanie w elicie hiszpańskiego futbolu. Pozycja Deportivo Alaves w rankingu La Liga odzwierciedla nie tylko bieżące problemy z formą, ale także długą i burzliwą historię klubu, który potrafił dotrzeć do finału Pucharu UEFA, by później spaść do piątej ligi.

Dla kibiców śledzących rankingi Deportivo Alaves kluczowe staje się pytanie: czy klub zdoła utrzymać się w La Liga, czy czeka go kolejna walka o powrót? Historia pokazuje, że ten baskijski zespół ma w sobie niezwykłą resilience – umiejętność podnoszenia się po upadkach. Ale żeby zrozumieć obecną sytuację, trzeba najpierw przyjrzeć się temu, jak klub w ogóle znalazł się w tym miejscu.

La Liga2025/2026
#DrużynaMPKTZRPBramki+/-Forma
1
FC BarcelonaLM
2767221472:26+46
2
Real MadrytLM
2763203456:23+33
3
Atlético MadrytLM
2754166546:25+21
4
VillarrealLM
2754173750:32+18
5
Real BetisLE
27431110642:34+8
6
Celta VigoLK
27401010737:30+7
7
Espanyol
27371071034:40-6
8
Real Sociedad
2735981040:41-1
9
Athletic Bilbao
27351051230:37-7
10
Getafe
27351051223:29-6
11
Osasuna
2734971132:320
12
Valencia
2732881130:41-11
13
Rayo Vallecano
27317101027:33-6
14
Sevilla
2731871235:42-7
15
Girona
27317101028:43-15
16
Alavés
2727761425:37-12
17
Elche
27265111135:41-6
18
Mallorca
2725671431:44-13
19
Levante
2722571529:45-16
20
Real Oviedo
2718391517:44-27
Liga Mistrzów
Liga Europy
Liga Konferencji
Strefa spadkowa

Aktualna pozycja Alaves w La Liga – sezon 2025/26

Deportivo Alaves obecnie zajmuje 16. miejsce w La Liga z 27 punktami po 26 meczach, co daje bilans 7 zwycięstw, 6 remisów i 13 porażek. To pozycja, która nie pozwala spać spokojnie – zaledwie kilka punktów dzieli zespół od strefy spadkowej, a każdy kolejny mecz staje się kluczowy dla utrzymania.

Co ciekawe, zespół zdobył 18 ze swoich 26 punktów na stadionie Mendizorroza, co pokazuje jak wielką rolę odgrywa forma domowa. Na wyjazdach Alaves radzi sobie znacznie gorzej, co jest typowym problemem zespołów walczących o utrzymanie. Szczególnie niebezpieczni są w pierwszych 45 minutach meczów domowych, często utrzymując czyste konto w pierwszej połowie, co pozwala im frustrować nawet silniejszych rywali.

W ostatnich 5 meczach Alaves nie wygrał ani razu, co pokazuje skalę problemów zespołu w kluczowym momencie sezonu.

Ranking Deportivo Alaves w tym sezonie jest wypadkową wielu czynników – od problemów kadrowych, przez zmianę trenera, po trudności w konwertowaniu sytuacji na bramki. Lucas Boye prowadzi w klasyfikacji strzelców z 7 golami, a Antonio Martinez dodał 5, ale to wciąż za mało jak na zespół, który chce pewnie utrzymać się w lidze.

Problemy kadrowe i taktyczne pod wodzą Eduardo Coudeta

Eduardo Coudet jest obecnym trenerem Deportivo Alaves, a pod jego wodzą zespół osiągnął zaledwie 27% skuteczności w 49 meczach, zdobywając średnio 1,12 punktu na mecz. To statystyki, które nie napawają optymizmem, choć argentyński szkoleniowiec przejął zespół w trudnym momencie.

Coudet stara się budować grę na solidnej defensywie i szybkich kontrach, wykorzystując przede wszystkim siłę fizyczną zespołu w środku pola. Antonio Blanco jest najlepiej ocenianym zawodnikiem z notą 7.06, a Carlos Vicente i Jonny Otto również imponują z ocenami 7.00 i 6.95. Problem w tym, że indywidualne umiejętności nie przekładają się na zespołowy sukces.

Kontuzje nie ułatwiają życia trenerowi. W różnych momentach sezonu zespół musiał radzić sobie bez kluczowych zawodników, co przy i tak wąskiej kadrze stanowi poważne wyzwanie. Pozycja Alaves w rankingu La Liga mogłaby wyglądać lepiej, gdyby nie seria kontuzji w kluczowych momentach rundy jesiennej.

Styl gry i filozofia taktyczna

Alaves zazwyczaj ustawia się w formacji 4-4-2 lub 4-2-3-1, koncentrując się na solidności defensywnej i szybkich przejściach. Przeciwko zespołom kontrolującym posiadanie piłki siedzą głęboko i wykorzystują szybkość Carlosa Martína i Lucasa Boyé do ataków kontry.

Ta filozofia sprawdza się szczególnie na Mendizorroza, gdzie teren gry i wsparcie kibiców pomagają w realizacji defensywnego planu. Na wyjazdach jednak ten styl często prowadzi do pasywności i braku pomysłu na stworzenie realnego zagrożenia dla bramki rywala.

Historia klubu – od piątej ligi do finału Pucharu UEFA

Żeby w pełni docenić obecną pozycję Deportivo Alaves w La Liga, warto cofnąć się do historii tego niezwykłego klubu. Założony 23 stycznia 1921 jako Sport Friends Club, klub występuje obecnie w La Liga, najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Ale droga do elity była wszystkim, tylko nie prosta.

Alaves jest uznawany za trzeci najlepszy zespół w Kraju Basków, za Athletic Bilbao i Real Sociedad. To ważne miejsce w regionalnej hierarchii, choć ostatnie lata pokazały, że pozycja ta nie jest niezagrożona – zwłaszcza gdy SD Eibar również walczy o miano najlepszych w regionie.

Największym momentem w historii klubu był sezon 2000/01. Największym sukcesem było dotarcie do finału Pucharu UEFA w 2001 roku, gdzie Alaves zmierzył się z Liverpoolem i przegrał 5-4 po złotym golu. To był mecz, który przeszedł do historii – dziewięć bramek, dramatyczny przebieg i golden goal, który złamał serca baskijskich kibiców. Gdyby nie ta porażka, historia klubu mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej.

Osiągnięcie Rok Szczegóły
Finał Pucharu UEFA 2001 Porażka z Liverpoolem 4-5 (golden goal)
Finał Copa del Rey 2017 Porażka z Barceloną 1-3
Awans do La Liga 2016 Po latach w niższych ligach
Powrót do La Liga 2023 Po spadku w sezonie 2021/22

W 2017 roku klub dotarł również do finału Copa del Rey, przegrywając 3-1 z Barceloną. Znowu blisko, znowu srebrny medal. To pokazuje pewien wzorzec – Alaves potrafi zaskoczyć i dotrzeć daleko, ale brakuje mu tego ostatniego kroku do zdobycia trofeum.

Cykle spadków i powrotów

Rankingi Deportivo Alaves na przestrzeni lat przypominają sinusoidę – okresy gry w La Liga przeplatają się ze spadkami do Segunda Division, a nawet niżej. Po katastrofalnym sezonie 2021/2022 zespół spadł do La Liga 2, ale już w następnym sezonie zajął 2. miejsce i wrócił na szczyt hiszpańskiego futbolu.

To nie był pierwszy raz, kiedy klub musiał się podnosić. W latach 80. i 90. Alaves spędził lata na zapleczu La Liga, a nawet spadł do czwartej ligi. Alaves był pierwszym klubem, który awansował z Segunda Division do La Liga w sezonie 1929-30, a w pierwszym sezonie w Primera Division zajął 8. miejsce na 10 drużyn.

Klub doświadczył spadku aż do piątej ligi, co w Hiszpanii oznacza poziom amatorski, a mimo to zdołał wrócić do elity i zagrać w finale europejskich rozgrywek.

Ta resilience, umiejętność podnoszenia się po upadkach, jest wpisana w DNA klubu. Kibice Alaves są przyzwyczajeni do huśtawki emocji, ale też wiedzą, że ich zespół potrafi zaskoczyć nawet w najtrudniejszych momentach.

Mendizorroza – twierdza, która trzyma klub przy życiu

Zespół rozgrywa mecze domowe na 19,840-miejscowym stadionie Mendizorroza, który w tym sezonie stał się prawdziwą twierdzą. Atmosfera na trybunach, połączenie baskijskiej pasji i desperacji wynikającej z walki o utrzymanie, sprawia że przyjezdne zespoły rzadko czują się tam komfortowo.

Statystyki domowe Alaves w sezonie 2025/26 są znacznie lepsze niż wyjazdowe. W 75% meczów domowych zespół utrzymywał czyste konto w pierwszej połowie, co pokazuje jak skutecznie potrafią bronić się przed własnymi kibicami. To właśnie punkty zdobywane na Mendizorroza mogą ostatecznie zadecydować o utrzymaniu.

Stadion położony w Vitorii-Gasteiz nie należy do największych w La Liga, ale jego intymny charakter i bliskość trybun do boiska tworzą niepowtarzalną atmosferę. Dla zespołów z czołówki tabeli wizyta w tym miejscu to często pułapka – wydawać by się mogło, że to łatwe trzy punkty, a kończy się frustrującym remisem lub nawet porażką.

Pojedynki z gigantami – Barcelona i Real Madryt

Pozycja Alaves w rankingu La Liga to jedno, ale prawdziwy test przychodzi w meczach z wielkimi klubami. W bezpośrednich starciach z Barceloną bilans to 16 wygranych Barcelony, 1 wygrana Alaves i 2 remisy. To pokazuje przepaść między zespołami, choć Alaves potrafił zaskoczyć giganta z Katalonii.

Mecze z takimi rywalami jak Barcelona czy Real Madryt są dla Alaves okazją do pokazania się i zdobycia cennych punktów, które mogą zmienić układ tabeli. Choć statystyki nie są optymistyczne, historia pokazuje że w pojedynczych meczach wszystko jest możliwe. Właśnie w takich spotkaniach rodzi się legenda klubów takich jak Alaves – nie w dominacji przez cały sezon, ale w pojedynczych, spektakularnych zwycięstwach.

Ostatnie wyniki przeciwko czołówce

W bieżącym sezonie Alaves miał już okazję mierzyć się z najlepszymi zespołami ligi. Wyniki były przewidywalne – porażki dominowały, ale sposób w jaki zespół walczył dawał nadzieję. W meczach z topowymi rywalami Alaves często stosuje ultradefensywną taktykę, licząc na pojedyncze kontry lub stałe fragmenty gry.

Problem polega na tym, że takie podejście, choć logiczne, rzadko przynosi punkty. Zespoły z czołówki mają jakość i cierpliwość, by przełamać nawet najbardziej zorganizowaną obronę. Dla Alaves kluczowe są więc mecze z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie – to tam zdobywa się punkty decydujące o pozycji w rankingu.

Porównanie z innymi zespołami walczącymi o utrzymanie

Ranking Deportivo Alaves w kontekście innych drużyn z dolnej części tabeli pokazuje, jak wyrównana jest walka o utrzymanie w sezonie 2025/26. Różnica między 16. a 18. miejscem (strefa spadkowa) to często zaledwie 2-3 punkty, co oznacza że każdy mecz ma ogromne znaczenie.

Aspekt gry Deportivo Alaves Średnia zespołów z dolnej części tabeli
Punkty po 26 kolejkach 27 24-30
Bramki strzelone ~30 25-35
Bramki stracone ~40 38-48
Forma domowa (% punktów) 69% 55-65%

Alaves ma jedną wyraźną przewagę nad niektórymi rywalami – formę domową. Większość zespołów walczących o utrzymanie zdobywa około 60% swoich punktów u siebie, podczas gdy Alaves przekracza 70%. To może być kluczowy czynnik w końcowym rozrachunku.

Z drugiej strony, brak wygranych w ostatnich 5 meczach to alarmujący sygnał. Inne zespoły z dołu tabeli punktują, a Alaves stoi w miejscu. Jeśli ta tendencja się utrzyma, pozycja w rankingu będzie się tylko pogarszać.

Kluczowi zawodnicy sezonu 2025/26

W zespole walczącym o utrzymanie nie ma miejsca na gwiazdy – liczą się pracownicy, którzy mecz po meczu dają z siebie wszystko. Antonio Blanco był najlepszym zawodnikiem Deportivo Alaves w lidze w tym sezonie z oceną 7.06, co pokazuje jego znaczenie dla drużyny.

W ofensywie ciężar odpowiedzialności spoczywa na barkach Lucasa Boyé. Lucas Boye prowadzi w klasyfikacji strzelców Alaves z 7 golami w tym sezonie. Argentyński napastnik to typ zawodnika, który potrafi stworzyć coś z niczego – jego fizyczność i umiejętność gry plecami do bramki są kluczowe dla stylu gry zespołu.

Carles Alena jest głównym kreatorem gry z 4 asystami w tym sezonie, a Victor Parada i Antonio Martinez również odgrywają rolę playmakerów z 2 asystami każdy. To pokazuje, że kreacja gry nie jest skoncentrowana w rękach jednego zawodnika, co może być zarówno zaletą (trudniej zneutralizować zespół), jak i wadą (brak wyraźnego lidera).

Problemy bramkarskie

Antonio Sivera miał trudny sezon, zanotował zaledwie trzy czyste konta, przepuszczając 29 goli w 23 meczach ligowych. Ma 67,4% skuteczności obron, co jest wynikiem poniżej średniej dla La Liga. Pozycja Alaves w rankingu z pewnością wyglądałaby lepiej, gdyby bramkarz był w stanie zatrzymać więcej strzałów.

Problem nie leży tylko w umiejętnościach Sivery – defensywa często pozostawia go samego w sytuacjach jeden na jeden, co dla każdego golkipera jest koszmarem. Ale w zespole walczącym o utrzymanie bramkarz musi być w stanie wyciągać mecze, które wydają się przegrane. I to właśnie tego brakuje Alaves w tym sezonie.

Perspektywy na resztę sezonu

W najbliższych 5 meczach Alaves czekają spotkania z Valencią (wyjazd), Villarrealem (dom), Celtą Vigo (wyjazd), Osasuną (dom) i Real Sociedad (wyjazd). To mieszanka spotkań, w których teoretycznie można zdobyć punkty, ale żadne z nich nie będzie łatwe.

Mecze z Villarrealem i Osasuną na Mendizorroza to absolutne must-win dla Alaves. Jeśli mają utrzymać swoją pozycję w rankingu La Liga i uniknąć bezpośredniej walki o utrzymanie w ostatnich kolejkach, te sześć punktów są niezbędne. Wyjazdy będą trudniejsze – Valencia, Celta i Real Sociedad to zespoły, które na swoich stadionach są groźne.

Matematyka jest prosta: Alaves potrzebuje około 10-12 punktów z pozostałych meczów, żeby mieć pewność utrzymania. To oznacza przynajmniej 3-4 wygrane z około 12 pozostałych spotkań.

Czy to realne? Historia pokazuje, że Alaves potrafi punktować w seriach, szczególnie gdy gra pod presją. Ale obecna forma – zero wygranych w ostatnich pięciu – nie napawa optymizmem. Kluczem będzie przełamanie tej passy w najbliższym możliwym terminie.

Lekcje z przeszłości – jak Alaves unikał spadku

To nie pierwszy raz, kiedy Alaves znajduje się w takiej sytuacji. W poprzednich sezonach zespół wielokrotnie balansował na granicy spadku, by ostatecznie się utrzymać. Co pozwoliło im przetrwać?

  • Solidność domowa – punkty zdobywane na Mendizorroza zawsze były fundamentem utrzymania
  • Organizacja defensywna – nawet gdy brakowało jakości, zespół potrafił się zorganizować i utrudnić życie rywalom
  • Pojedyncze wygrane z rywalami z góry tabeli – niespodziewane zwycięstwa dawały zastrzyk pewności siebie
  • Doświadczenie w walce o utrzymanie – wielu zawodników przeszło przez to wcześniej i wie, jak radzić sobie z presją

Te elementy muszą zadziałać również w tym sezonie. Ranking Deportivo Alaves może się poprawić, ale wymaga to konsekwencji i odrobiny szczęścia. W walce o utrzymanie często decydują detale – kontrowersyjna decyzja sędziego, szczęśliwy odbity strzał, bramka w doliczonym czasie. Alaves musi być gotowy wykorzystać każdą okazję.

Perspektywa finansowa i transferowa

Pozycja Alaves w rankingu La Liga ma również wymiar finansowy. Utrzymanie w lidze oznacza stabilność ekonomiczną – przychody z praw telewizyjnych, sponsorów i sprzedaży biletów są nieporównywalnie wyższe niż w Segunda Division. Spadek byłby katastrofą nie tylko sportową, ale też finansową.

W ostatnim oknie transferowym Alaves pozyskał m.in. Ibrahima Diabate z GAIS, Ville Koski z NK Istra 1961, Denisa Suareza z Villarrealu i Jona Pacheco z Real Sociedad. To ruchy mające wzmocnić zespół, choć żaden z nich nie był transferem gwiazdy.

Klub operuje na stosunkowo skromnym budżecie w porównaniu do większości zespołów La Liga. To oznacza, że musi mądrze inwestować i często polegać na zawodnikach wypożyczonych lub tych, którzy nie sprawdzili się w większych klubach. Ta strategia ma swoje ograniczenia – trudno konkurować jakościowo z zespołami, które mogą wydać dziesiątki milionów euro na pojedynczego zawodnika.

Jeśli Alaves utrzyma się w lidze, letnie okno transferowe będzie kluczowe. Zespół potrzebuje wzmocnień, szczególnie w defensywie i na pozycji bramkarza. Ale najpierw muszą zapewnić sobie utrzymanie – bez tego wszystkie plany transferowe stają się bezprzedmiotowe.

Rola kibiców i presja walki o utrzymanie

Kibice Deportivo Alaves przeszli już przez wszystko – od finału Pucharu UEFA po spadek do niższych lig. Ta huśtawka emocjonalna wykształciła w nich szczególną resilience i lojalność. Nawet gdy zespół gra słabo, Mendizorroza wypełnia się fanami gotowymi dopingować przez pełne 90 minut.

Presja walki o utrzymanie jest jednak realna. Każdy mecz to stres, każda porażka to krok bliżej przepaści. Dla zawodników granie w takiej atmosferze może być zarówno motywujące, jak i paraliżujące. Niektórzy rozkwitają pod presją, inni się załamują.

Eduardo Coudet musi zarządzać nie tylko taktyką i fizyką, ale też psychiką zespołu. W końcówce sezonu, gdy każdy punkt jest na wagę złota, mentalne przygotowanie może być równie ważne jak fizyczne. Historia La Liga zna wiele przykładów zespołów, które miały jakość by się utrzymać, ale zabrakło im mentalnej siły w kluczowych momentach.

Deportivo Alaves stoi przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w ostatnich latach. Pozycja w rankingu La Liga jest niepokojąca, forma budzi obawy, a konkurencja w walce o utrzymanie jest zacięta. Ale klub ma doświadczenie w wychodzeniu z trudnych sytuacji – wielokrotnie już udowodnił, że potrafi się podnieść. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ta resilience wystarczy jeszcze raz.

Dodaj komentarz